czat-z-psychoonkologiem
mecenas_3.png 
Jak wspierać osobę z chorobą nowotworową?

Psycholog, psychoonkolog, Prezes Fundacji Gdyński Most Nadziei

Małgorzata Marmajewska, psycholog, psychoonkolog

  • Absolwentka Uniwersytetu im. Kazimierza Wielkeigo (kierunek psychologia);
  • Ukończyła psychoonkologię w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie;
  • Koordynator Akademii Walki z Rakiem w Gdyni, inicjatorka i koordynator kampanii edukacyjnej ODWAŻNI WYGRYWAJĄ – profilaktyka raka jądra;
  • Prezes Fundacji „Gdyński Most Nadziei”
  • Od lat zajmuje się profilaktyką chorób nowotworowych.

~gość: Dobry wieczór mój tata ma raka prostaty jest załamany nie za bardzo chce o tym mowić jak do niego dorzeć?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Powiedzieć o swoich emocjach, o tym czym jest diagnoza dla Ciebie, jak to rozumiesz, jakie masz obawy. Ojciec ma prawo do tego, żeby nie rozmawiać, bo przeżywa to na swój własny sposób. Ważne, żeby poszedł komunikat JA się o Ciebie martwię, to jest dla mnie ważne.

~gość: Witam, mam 22 lata . 3 m-ce temu dowiedziałem się , że mam raka jądra lewego , lekarze sprawdzili moją płodność. Okazało się, że jestem bezpłodny . Czy jest Pani w stanie polecić mi jakiś sposób radzenia sobie z tą sytuacją ?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Polecam wizytę i kontakt z psychoonkologiem, który bez wątpienia pomoże co w tej sytuacji można zrobić.

~gość: Dobry wieczór, mój tato ma raka prostaty, nie chce o tym mówic jak go wesprzec jak mu pomóc?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Trzeba dać ojcu czas. To my, czyli bliscy mamy potrzebę mówienia o chorobie, a niekoniecznie chory. Często uszanowanie woli nie rozmawiania jest danie szansy przeżycia własnych emocji. Rozmowa jest bardzo ważna, ale z poszanowaniem woli chorego.

~gość: Witam co prawda nie jestem osobą chora na raka, ale w marcu bieżącego roku miałam stan przedudarowy.. mam 21 lat i lekarze stwierdzili że to migrena skojarzona, codziennie bez chwili przerwy myślę o tym co się stało, ruszam ręką, nogą, pod nosem powtarzam trudne słowa aby sprawdzić czy wszystko jest ok. Od tego czasu boję się sama wychodzić i często się zadręczam. Moja rodzina i przyjaciele nie wiedzą jak mi pomóc. Czy powinnam się udać do psychologa? Pozdrawiam Wiktoria.

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Dobrym pomysłem jest terapia krótko lub długoterminowa o czym zadecydowanie terapeutą. Przydatną metodą terapeutyczną jest praca z przekonaniami, którą poprowadzisz przy pomocy terapeuty. Praca terapeutyczna pomoże w codziennym funkcjonowaniu.

~gość: jak przekonać do leczenia kogoś kto nie chce się leczyć ?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Na wstępie zwróć uwagę na swoje emocje, pomocna okaże się rozmowa z psychologiem, psychoonkologiem. Często w kontakcie z chorym staramy się przekazać swoje przekonanie często pomijając to co czuje sam chory, skupiając się na sobie dajemy szansę lepszego poznania diagnozy a tym samym reakcji chorego. Wsparcie poprzez „zrozumienie” jest często bardziej wartościowe niż dawanie rad.

~gość: Sam jestem osobą chorą na raka moja żona nie radzi sobie z tym i cały czas płacze jak mogę jej pomóc?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Dobrym pomysłem będzie wspólna wizyta u psychoonkologa, bo tylko w taki sposób jesteśmy w stanie poznać prawdziwe powody takiej reakcji emocjonalnej. Bardzo często chorzy jak i rodziny nie mówią o swoich obawach, bo chcą chronić swojego bliskiego, to jednak paradoksalnie oddala emocjonalnie bliskie sobie osoby.

~gość: Mój syn jest chory na raka jądra całkowicie się załamał, cały czas mówi, że nic go już nie czeka co powinnam zrobić,? jak dotrzeć do chorego nastolatka ?


psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Bardzo ważne w rozmowie z nastolatkiem jest mówienie o swoich obawach i emocjach. Dobrym sposobem jest wypowiedź, rozmowa, spotkanie z autorytetem, kimś kto nastolatek lubi, szanuje, uznaje, ponieważ w wieku nastoletnim rodzice przestają być autorytetami. Warto poszukać organizacji, w której można spotkać nastolatków o podobnych doświadczeniach, ponieważ rozmowa w grupie rówieśniczej jest bardzo dużym wsparciem. Nastolatek jest w stanie zobaczyć perspektywy na dalsze życie, którego dzisiaj nie zauważa.

~gość: Moja siostra mimo diagnozy cały czas mówi, że jest zdrowa? nie przyjmuje do siebie wiadomości o chorobie co robic?​

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Bardzo często reakcją na diagnozę jest wyparcie. Ważnym elementem wspólnej rozmowy jest odwołanie się rzeczywistości, w której funkcjonuje siostra, czyli np. studiuje, czy ma rodzinę, ponieważ choroba na pewno przewartościowuje każdy z obszarów i powiedzenie w sposób otwarty może być szansą na większą otwartość.

~gość: Jestemu po operacji niezłośliwego guza wątroby teraz po 8 latach znaleziono coś na śledzione lub nerce lub inne tło trzeba zrobić badania które określi co to w marcu miało 8 mm a teraz 28mm na 8 mm boje się jestem załamana boję się że znów będzie boleć a boli cały czas z lewej strony

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Strach tylko ogranicza możliwości rozpoznania zmian, które się pojawiły. Odraczanie wizyty u lekarza wpływa negatywnie na proces diagnostyczny. Samo czekanie, nie zmieni, tylko pogarsza z upływem czasu. W przypadku chorób nowotworowych i nawrotów bardzo ważny jest czas, aby móc uchwycić zmianę we wczesnym stadium.

~gość: Dobry wieczór. Mój Tata ma czerniaka oka. W czwartek jedziemy do Krakowa na brachyterapię. Jak mogę go pocieszać w szpitalu?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Pytanie czy ojciec tego potrzebuję. Warto zapytać czego on by chciał w tej sytuacji, powiedz o swoich emocjach i obawach, a dowiesz się tego, czego on oczekuje.

~gość: Mój mąż choruje, jest w zaawansowanym stadium nowotworu jąder, jak rozmawiać z dziećmi na ten temat mamy syna 12 letniego i 8 letnią córkę? czy powinny wiedzieć o chorobie? odwiedzać tatę? Mąż mówi, że nie chce aby go oglądały w takim stanie

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Dzieci doskonale zauważają wszelkie zmiany, które zachodzą w ich rodzinie. Często rodzicom wydaje się, że jak o czymś nie mówią to problemu nie ma, dzieci są doskonałymi obserwatorami. Nie miejmy złudzeń, że nie zauważyły zmian a brak rozmowy tylko potęguje ich strach. Zaangażowanie dzieci w proces leczenia przynosi dobre skutki, ponieważ to pomaga poradzić sobie dzieciom z trudnymi emocjami. Polecam pozycję do przeczytania „Moja mama ma raka” Moniki Zięby. Z książki dowiesz się o sposobach rozmowy, aby lepiej zrozumieć co się dzieje wokół twojej rodziny. Należy też porozmawiać z mężem, że brak informacji potęguje w dzieciach strach, może powodować tez strach, agresję. Przekazanie dzieciom informacji o chorobie używając ich języka przyniesie więcej korzyści. Ukrywanie informacji o chorobie oddala od siebie emocjonalnie członków rozmowy, a wspólne zmagania się z chorobą mogą zjednoczyć rodzinę.

~gość: Jak pomóc siostrze, która straciła męża przez nowotwór? Nie ma chęci do życia, cały czas płacze. Mówie jej, że trzeba żyć dalej ale ona mówi, że życia już nie ma. Trwa to już 6 miesięcy ... co robic?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Siostra jest w procesie żałoby, którą przeżywa na swój własny sposób. Proszę dać jej czas, ale jednocześnie być blisko, zachęcać do wyjścia, do spotkań, ale nie nalegać. Niepokojące wycofanie jest procesem naturalnym w procesie żałoby. Więcej zyskasz na kontakcie emocjonalnym z siostrą, jeśli będziesz „blisko” używając słów „rozumiem”, „jestem z Tobą” przy jednoczesnym ograniczaniu zachęt do aktywności. Kierunkowanie na aktywność potęguje nieporozumienia między wami.

~gość: Moja mama choruje na nowotwór piersi, chciałabym aby poszła do psychoonkologa, czy jest możliwość skorzystać z takiej porady na NFZ, jak tak to gdzie się udać? jakie są terminy? dziękuję z odpowiedź

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : W poradniach, klinikach onkologicznych znajdziesz gabinet psychoonokologa, z którego porad można korzystać. Pomoc tę polecam wykwalifikowanych psychoonokologów pracujących w AKADEMIACH WALKI Z RAKIEM - znajdziesz ich w Białymstoku, Częstochowie, Gdańsku, Gdyni, Kalisz, Poznań, Szczecinie, Warszawie, Wrocławiu, Zamościu. Szukaj pod hasłem AKADEMIA WALKI Z RAKIEM. To jest pomoc bezpłatna, znajdą tam pomoc chorzy jak i rodziny i bliscy.

~gość: Witam, nigdy czyli od 40 lat nie byłem u lekarza od męskich spraw, wstydzę się i nie wiem jak to przełamać??? Chory raczej nie jestem, gdyż nie mam żadnych omawianych objawów, czy jest potrzeba wybrania się do lekarza???

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : W wieku 40 lat zrobić sobie bilans czterdziestolatka nawet jeśli nie odczuwasz niepokojących objawów. Ważna jest samokontrola, raz w miesiącu wykonuj samobadanie jąder (instrukcja na www. odważni.com i na stronie 36,6) Właściwy lekarz od męskich spraw to urolog, do którego należy mieć skierowanie. Urolog każdego dnia przyjmuje wielu mężczyzn, którzy zadają różne pytania. Dla lekarza to codzienność, nic nadzwyczajnego, a dla Ciebie najważniejsze jest zdrowe. Warto skontaktować się z lekarzem, żeby zrobić badania profilaktyczne.

~gość: Co zrobić, jeżeli chory nie wierzy lekarzom, nie chce się leczyć w szpitalach, tylko wierzy w medycynę naturalną, nie chce stracić dziadka a on mówi, że do szpitala nie pojdzie

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : To my bliscy mamy problem z uszanowaniem woli chorego. Jeżeli dziadek zebrał informacje na temat możliwości leczenia i wybrał metody niekonwencjonalne, to ma do tego prawo. Warto poznać i porozmawiać o powodach tego wyboru. Każdy jednak ma prawo do indywidualnej decyzji.

~gość: Moja teściowa dostała od lekarzy wyrok, że zostało jej maksymalnie 6 miesięcy życia, odmówili jej leczenia, nie wiemy jak w tej sytuacji się zachować jak z nią rozmawiać, Jak delikatnie powiedzieć jej, że musi pozałatwiać wszystkie formalności ?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Skoro teściowa poznała rokowania, jest świadoma swojego stanu. Warto byłoby w rozmowie uzyskać informację jak teściowa rozumie swój stan i miejsce gdzie jest. To nam wiele powie o sposobie postępowania. Warto zadeklarować swoją pomoc w swobodniejszej rozmowie przy ewentualnym dopełnianiu formalności – jednak informacja o powyższych powinna wyjść od teściowej. To szczególnie dla niej trudna rozmowa, ponieważ wiąże się z tematem śmierci. Warto w tym czasie skupiać się na dobrych, pozytywnych rzeczach w kontakcie, rozmową z teściową.

~gość: Tata ma nowotwór płuc, żyje normalnie ale stadium jest już na tyle zaawansowane, że nie chcą go nigdzie leczyć, co zrobić aby się nie złamał, aby cały czas walczył mimo braku możliwości leczenia?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : W tym pytaniu wyłania się problem rodziny, a nie samego chorego. Pytanie wyprzedza rzeczywistość rodząc Twoją naturalna obawę. Warto w tym temacie zgłosić się nawet na jednorazową rozmowę z psychoonoklogiem w Twojej okolicy (szukaj pod hasłem AKADEMIA WALKI Z RAKIEM).

~gość: Mam bardziej skomplikowany problem, moja mam jest chora na nowotwór i moim zdaniem ma depresje, tata w ogóle jej nie wspiera mówi, cały czas że tylko potrafi narzekać i chyba trochę bagatelizuje ten problem, a mama też zamiast walczyć się załamuje i na wszystko narzeka, nie chce jeździć do lekarza itp. Co powinnam zrobić jako córka?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Diagnoza nowotworowa w rodzinie bardzo często eksponuje cechy indywidualne. Reakcja ojca i matki najprawdopodobniej jest najbardziej naturalną dla nich również w tej sytuacji. Sytuacja choroby nie zawsze zmienia funkcjonowanie rodziny „na lepsze” wręcz ujawnia nagromadzone przez lata negatywne emocje. Opowiedz mamie o tym jak czujesz się w tej sytuacji w kontekście tego jak jest dla Ciebie ważna, formuj komunikat „JA”: „ja czuję, ja myślę, kiedy nie chcesz się leczyć ja się martwię”. Taka forma rozmowy może być otwierająca dla mamy. Staraj się unikać słów „musisz się leczyć, powinnaś pójść do lekarza” – poznaj przyczyny dla których mama unika kontaktu z lekarzem.

~gość: Czy w szpitalach na oddziałach onkologicznych są psychoonkolodzy z którymi można porozmawiać?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Jest prawidłowością, że w szpitalach na oddziałach onkologicznych możesz skorzystać z pomocy psychoonkologa. Można też szukać ich bezpłatnej pomocy pod hasłem AKADEMIA WALKI Z RAKIEM.

~gość: jak pożegnać się z osobą umierającą? czy pokazać jej, że to jest pożganie, czy cały czas uśmiechać się i mówić, że będzie dobrze, choć wiadomo, że nie ?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Pożegnanie z bliską osobą i sam moment umierania dla wielu jest traumatycznym doświadczeniem. Uświadamiamy sobie stratę, która generuje negatywne emocje. W chwili pożegnania warto skupić się na pozytywnych wspomnieniach tego co było co dobre. Pozytywne emocje w trudnej sytuacji mogą tylko ułatwić pożegnanie, które jest nieuniknione.

~gość: Moja mama ma bardzo złe wyniki, mój bart uważa aby jej nie mówić bo się załamie, Co Pani uważa, aby dla "dobra" chorej osoby nie mówić jej o jej faktycznym stanie zdrowia?

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Każdy człowiek najlepiej zna swoje ciało i swój organizm, nie musimy widzieć wyników badań, aby czuć, że dzieje się z nami coś niedobrego. Często ulegamy złudzeniu, że nie przekazanie informacji o negatywnym rokowaniu ochroni bliską osobę, tymczasem zatajenie informacji buduje mur między bliskimi. Często chory boi się zapytać co się z nim dzieje, ponieważ widzi strach w oczach swoich najbliższych, których dobrze zna. Znajdźcie spokojny moment, na rozmowę, która dla obu stron będzie trudna. Nie bójmy się kiedy popłyną łzy, ponieważ one w takiej sytuacji są potrzebne każdej stron. Otwarta rozmowa sprzyja w poradzeniu sobie z sytuacja choroby. Wtedy walczycie razem, a nie każdy osobno i w ukryciu.

~gość: Witam, spotykam się z chłopakiem, który wydaje mi się nie ma jąder, albo ma jedno, Nie wiem dlaczego wydaje mi się, że jest miał nowotwór, kiedyś pod wpływam alkoholu coś na ten temat powiedział. Jak mam zacząć ten temat? To dla niego chyba duży problem, bo zawsze kochamy się w ciemności i nigdy nie widziałam jego przyrodzenia.

psychoonkolog Małgorzata Marmajewska : Jeżeli w swoim myśleniu akceptujesz ten stan (brak jądra) proponuje nie zaczynaj rozmowy. O trudnych sytuacjach, które dotyczą nas samych rozmawiamy kiedy czujemy się bezpiecznie w relacji. Rozmowa o intymności jest o wiele trudniejsza dla mężczyzn niż dla kobiet. Jeżeli Twój partner zdobędzie się na odwagę by powiedzieć Tobie, że powinnaś wiedzieć coś ważnego - sama nie naciskaj. To nie oznacza, że nie ma zaufania albo nie darzy Cię uczuciem, być może w tej sytuacji to nie do końca on zaakceptował swój stan. W miarę rozwoju związku, jeśli będziesz okazywała akceptację, miłość, zrozumienie, dowiesz się o jego sytuacji zdrowotnej.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz do artykułu
  • Udostępnij komentarz w:
  • ikona twitter
  • ikona facebook
  • ikona google plus
publikuj
Właśnie pojawiły się nowe () komentarze - pokaż
Forum jest aktualizowane w czasie rzeczywistym
Pomoc | Zasady forum
Publikowane komentarze sa prywatnymi opiniami użytkowników portalu. TVN nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.